Za sprawą wielu przemian, już w XVII wieku dało się zauważyć wzrost zamożności społeczeństw. Nie tylko mieszczanie, ale także mniej zamożni ludzie zaczęli odczuwać potrzebę dekoracji swoich domów wyszukanymi ozdobami lub dziełami sztuki. Od XVI wieku w Holandii produkowano małe płytki ścienne – flizy. Ośrodki produkcji ceramiki w Utrechcie, Goudzie czy Delftach – najbardziej znany, produkowały bardzo charakterystyczne płytki ceramiczne – na białym tle znajdował się unikalny, ręcznie nanoszony misterny rysunek w kolorze błękitnym lub granatowym. Rysunki przedstawiały motywy roślinne, zwierzęce, pojedyncze postaci oraz wiele scenek rodzajowych z codziennego życia, religijnych, biblijnych. Przez cały XVII wiek produkcja szła pełną parą, jako że wszyscy chcieli mieć ściany wyłożone kafelkami holenderskimi. Statki rozwoziły towar do innych krajów, tak więc cała Europa zakochała się w tych charakterystycznych flizach ceramicznych. I teraz, miłośnicy tych kafelków artystycznych mogą je znaleźć na targach staroci. To nic, że każdy będzie inny. Dla kolekcjonerów nie stanowi to przeszkody, a fragment ściany wyłożony różnymi flizami, zachwyci każdego. W Polsce istnieją manufaktury, które produkują kafelki ceramiczne na wzór holenderskich, oczywiście biało – niebieskie.